Młynki do rozdrabniania

Młynki do rozdrabniania

Rozdrabniacz do odpadków jest niezbędnym elementem każdej nowoczesnej kuchni.

 

Trochę historii

Potrzeba matką wynalazków. Tych z kolei potrzebują matki i gospodynie domowe, by usprawnić prowadzenie domu. Właśnie z takich pobudek powstał pierwszy młynek do resztek kuchennych. Pierwsze tego typu rozwiązanie zostało opatentowane 27 sierpnia 1935 roku, oczywiście w Stanach Zjednoczonych. John Hammes zauważył, że jego żona zawija odpady i obierki kuchenne w gazety a dopiero potem wyrzuca. Pomyślał sobie, że szybciej i łatwiej będzie obierać warzywa na wysokości blatu, najlepiej nad zlewem i mielić obierki tak, by spłynęły kanalizacją. Tak powstał pomysł, który przed wojną zaowocował wyprodukowaniem około 70 młynków. Po wojnie idea ta rozkwitła i szybko stała się powszechna, dzisiaj w wielu miejscach Ameryki młynki są wymaganym elementem gospodarstwa domowego ze względu na programy ochrony środowiska.

 

Jak to działa?

W otworze ściekowym w zlewie montowany jest elektryczny młynek. Nie ma on ostrzy ani noży, posiada natomiast wirujące talerze. Siła odśrodkowa rozbija i dociska resztki do rozmiaru około 2 mm. Te "okruszyny", gdy zostanie włączona woda, zostają spłukane do kanalizacji. Ot i cała filozofia.

Młynki można instalować w niemal każdym zlewozmywaku. Puszczając wodę należy jednak pamiętać, żeby była ona zimna, bo dzięki niej urządzenie chłodzi się podczas pracy. Sprzęty te nadają się tylko do mielenia odpadów organicznych żywnościowych - mogą to być nie tylko skórki z warzyw i owoców, można wrzucić resztki ryb, skorupki od jajek, fusy z kaw i herbat, makarony, ryż, sery, a nawet chleb. Wszystko co jest w miarę miękkie. Kości niestety się nie nadają.

O ile mniej może śmierdzieć z kosza przy używania młynka? Tego nie sprawdziłam, ale za pewne efekt jest murowany. Ponadto, zmielone resztki nie osadzają się na turach kanalizacyjnych, a skład chemiczny takich ścieków jest bardzo podobny do klasycznego. Ilość zużytej wody nie wzrasta.

 

W praktyce

Tak czy owak, w zlewie zawsze i tak jest pełno obierek albo resztek jedzenia z talerzy. Nawet jeśli myjesz wszystko w zmywarce i tak pozostałości spłukujesz w zlewie. Dlatego stosowane są sitka, by nie zapychać rur. Wyjmowanie odpadków z ujścia zlewozmywaku to czynność kuchenna, która bez wątpienia należy do jednej z najobrzydliwszych. Wyciąganie brudów i tak niewiele pomaga, bo raz na jakiś czas zachodzi konieczność nalania niezwykle silnych środków chemicznych do udrożniania. To z kolei bardzo zanieczyszcza środowisko. Często nawet jeśli rury są drożne to i tak z nich śmierdzi, bo resztki jedzenia gniją i rozkładają się w rurach. Wszystkie czynniki dotyczące młynka w zlewie świadczą na jego korzyść. Tak, ten amerykański wymysł ma sens!

© 2012 - 2017 Naj-sklep.pl